Rosja o stratach Ukrainy. Ogromne liczby
W poniedziałek rzecznik Ministerstwa Obrony Rosji gen. Igor Konaszenkow poinformował, że minionej doby siły rosyjskie zniszczyły ukraiński magazyn broni w obwodzie charkowskim. Według relacji Moskwy, chodziło o sprzęt przechowywany w okolicy wsi Bałaklija.
W ataku miało zginął ponad 50 ukraińskich żołnierzy oraz zniszczone miało zostać siedem pojazdów wojskowych.
Rzecznik podał także, że od początku "specjalnej operacji wojskowej" (jak Rosja nazywa napaść na Ukrainę) 24 lutego 2022 roku, rosyjskie siły zniszczyły 418 samolotów, 230 śmigłowców, 4 042 drony i 421 zestawów przeciwlotniczych.
Według Moskwy, Ukraina miała też w tym okresie stracić 9 033 czołgów i pojazdów opancerzonych, 1 096 wyrzutni rakiet, 4 764 zestawy artyleryjskie i moździerze i ponad 10 tys. innych pojazdów wojskowych.
Ogromne straty Rosji
Tymczasem w nowym komunikacie Sztab Generalny armii Ukrainy podaje, że od początku konfliktu Rosja straciła już ponad 194 tys. żołnierzy. Tylko w ciągu ostatniej doby zginęło 540 rosyjskich żołnierzy.
Z nowych danych opublikowanych przez ukraińskie wojsko wynika, że walczące z okupantem wojska zniszczyły też 3730 czołgów, 7253 pojazdów opancerzonych i 3018 systemów artyleryjskich.
Ukraińskie wojsko szacuje, że Moskwa straciła również 554 wyrzutnie rakiet, 306 zestawów przeciwlotniczych, 308 samolotów, 294 śmigłowce, 2614 bezzałogowe statki powietrzne, 947 pocisków manewrujących, 18 jednostek nawodnych, 5958 pojazdów (w tym cystern) i 384 jednostki sprzętu specjalnego.
"Skala tej wojny jest niewiarygodna"
Dowódca sił NATO w Europie gen. Christopher Cavoli już na początku marca informował, że według innych źródeł, Rosja straciła na Ukrainie około 200 tys. żołnierzy i utraciła ogromną ilość sprzętu.
Jak podają Ukrinform i "Der Spiegel", według dowódcy sił NATO w Europie, od lutego ubiegłego roku na Ukrainie zginęło około 200 tys. rosyjskich żołnierzy, a kolejny 1800 zostało rannych. Moskwa straciła też już ponad 2000 czołgów bojowych.
Wojskowy poinformował również, że armia rosyjska wystrzeliwuje dziennie średnio 23 tys. pocisków artyleryjskich, co generuje ogromne potrzeby wobec i tak już przeciążonych rosyjskich fabryk broni. – Skala tej wojny jest niewiarygodna – przyznał gen. Cavoli.